What you see on the screen now is just an introduction to the blog, and its entire content consists of active links with texts and photos in the MENU on the right _____________________________________________________________ To co widzisz teraz na ekranie to tylko wstęp / introdukcja do bloga, a jego całą treść stanowią aktywne linki z tekstami i zdjęciami w MENU po prawej stronie J Read also - MY BLOGS / (over 70) --- MOJE BLOGI (ponad 70) |
Bałem się wspomnień z dzieciństwa.
Chciałem wszystko pozapominać, bo było jakoś nie tak …
Dużo było złego i smutku.
DZIERŻONIÓW / Reichenbach --- Mój Dzierżoniów (!!) :-)))))
POWROTY SENTYMENTALNE - szczenięce lata – dzieciństwo, młodość wczesna i takie tam …
W papierach mam imię Jan jak św. Jan, bo tak chciał
ojciec człowiek ‘nadwierzący’ czyli inaczej religijny fanatyk. Mama na to
przystała, ale bardzo szybko zaczęła mnie nazywać - Januszek. Lata ’50 w
Polsce, która budowała tzw. socjalizm były dziwacznym okresem. Przyszedłem w
niej na świat 7 lat po wojnie. Wszędzie leżało jeszcze pełno wojennych gruzów,
a ślady wojny widoczne i odczuwalne były w wielu miejscach. Miasta takie jak
Dzierżoniów na ziemiach odzyskanych, a tak na serio to odebranych Niemcom na
mocy alianckich ustaleń i w jakimś sensie w ramach wyrównania rachunków za
zniszczenia naszych miast i wsi oraz wymordowanie naszych rodaków – te miasta
były mało zniszczone – gotowe do natychmiastowego zasiedlenia. Osiedlano w nich
ludzi przeróżnych z przeróżnych stron kraju i nie tylko. Wygenerowało to tygiel
kulturowy i obyczajowy niespotykanych rozmiarów i jakości. Wzrastałem w takim
miejscu nasiąkając tą różnorodnością, tolerancją z konieczności, etc. Z tego
też powodu jestem dziś, kim jestem, czyli Ślązakiem=Polakiem nie godzącym się na jakiekolwiek podziały,
rozróżnienia jednych od drugich czynione przez wrogów Polski, wrogów Polaków.
Ci wrogowie dążą dziś do zdrady oraz doszukują się wyimaginowanego i sztucznego
innego narodu, czyli science-fiction „narodu śląskiego”. Wielu żyjąc w Polsce od zawsze i czerpiąc z
tego wszelakie korzyści ma czelność rozbijać jedność narodową i nazywać siebie
/ określać słowami --- „NIE JESTEM POLAKIEM JESTEM ŚLĄZAKIEM”. Można w tym
miejscu zapytać – to co jeszcze robisz na terytorium Polski – wracaj do siebie
!! Ja też jestem Ślązakiem, ale nigdy nie przyszły mi do głowy takie brudne
mocno myśli jak wypieranie się polskości i swojego narodu w imię jakichś
science fiction abstrakcji !! Kim są ci wywrotowcy i separatyści na Śląsku oraz
na czyje zlecenie i za czyje pieniądze sieją tu ferment społeczny ?! Czas
udzieli odpowiedzi …
**
Dzieciństwo spędzone na ulicach, placach czy w
parkach Dzierżoniowa dały mi przeświadczenie, że jak zechcę to wszędzie mogę
pojechać i tam żyć. Pewne ograniczenia w tym zakresie zaprowadziła
komunistyczna władza polska, ale dało się to tak czy inaczej pokonać.
Wyjeżdżałem, zatem z Polski (uciekałem raczej od komuny) i wracałem z chęci
własnej albo z konieczności życiowej. Życie rzuciło mnie z Dolnego Śląska na
Śląsk Górny gdzie natychmiast dało się zauważyć i odczuć na własnych plecach i
obitej gębie, że tu komuniści z jakichś powodów nie zdołali oczyścić regionu z
elementu Polsce i Polakom wrogiego, czyli hanysów vel opcja niemiecka. Z
Dzierżoniowa pogonili wrogich nam od zawsze Niemców. Na Górnym Śląsku
pozostawili ich wierząc, że jak szprechają tą swoją gwarą domową wywodzącą się
i zbliżoną do języka polskiego i że jak walczyli w trzech powstaniach przeciwko
Niemieckiemu okupantowi Śląska – to że tacy ludzie będą tu żyć spokojnie w
wolnej Polsce i nie będą stwarzać państwu i narodowi problemów. Jak widzimy
dzisiaj stało się inaczej. Trza ich było w roku 1945 pogonić za Odrę tak samo
jak tych z Dzierżoniowa, itp. miast ziemi odzyskanej.
Ja
chłopak z Dzierżoniowa zawsze przyjaźnie i pokojowo nastawiony do ludzi i
świata wpadłem na hanysi mur niechęci, uprzedzeń i wrogości – rzeczywistość i
real jakże odległe od miejsca, w którym się wychowałem – ba nawet od obcych
miejsc, w których podróżując bywałem. Wielu mnie podobnych też ma te same
doświadczenia – dając temu masowo wyraz na forach społecznościowych. Zastanawia
mnie czy władza to widzi i ogarnia problem. No bo problem jest !! Zadziwia mnie
hanysi pęd do rozrabiactwa, poniżania i ubliżania polskiej większości w tym
miejscu. Wykorzystują to egoistyczni lokalni politycy gotowi po trupach(!!)
robić kariery. Gorsze jednak jest ustępowanie władzy wobec tych ludzi zamiast
trzymanie krótko za pysk tak jak to było w PRL. Ustępowaniem nie wykorzeni się
hanysiej wrogości do Polski i Polaków – o nie ! To doprowadzi jeno z czasem do
zaognienia sytuacji i ...uj wie jakiej boruty … Ja mocno dorosły dzisiaj już bo
72 letni (2024) dzieciaczek z PRL-Dzierżoniowa piszę o tym i ostrzegam w mojej
innej książce ‘Gorol – syn chadziajki’ --- https://slazak-gorlol-wulec-krojcok-werbus.blogspot.com/
____________________________________________________________
to samo miejsce i ten sam człowiek - 65 lat później
!!
... kliknij w foto aby powiększyć ...
dwie moje najnowsze książki napisane w 2024 roku -książki o moim ponad
1.) https://slazak-gorlol-wulec-krojcok-werbus.blogspot.com/
2.) https://januszek-dzierzoniow-reichenbach.blogspot.com













